Dzień Nauczyciela

Dzień Nauczyciela

14 października w naszej szkole świętowaliśmy wspólnie Dzień Edukacji Narodowej, potocznie zwany Dniem Nauczyciela. Z tej okazji cała społeczność szkoły wzięła udział w uroczystej akademii przygotowanej przez Panią Aleksandrę Mstowską oraz Panią Beatę Krzykawską. Uczniowie naszej szkoły podczas apelu podziękowali swym nauczycielom za ich pracę, okazywane na co dzień wsparcie i życzliwość. W pięknych słowach wierszy i piosenek wyrazili swą wdzięczność.

Następnie nadszedł czas na przemówienie Pana Dyrektora Damiana Banysia, który mówił  o trudnej, ale jakże pięknej pracy nauczyciela. Ponadto, podziękował również wszystkim pracownikom  obsługi i administracji za pracę na rzecz szkoły.  Zostały również wręczone Nagrody Dyrektora Szkoły. Kolejne życzenia skierowała przewodnicząca Rady Rodziców Pani Justyna Żak.

Po życzeniach i podziękowaniach przyszedł czas na dawkę dobrego humoru. Pan Dyrektor, nauczyciele, pracownicy niepedagogiczni wraz z uczniami i przedszkolakiem wzięli udział w inscenizacji utworu „Rzepka” Juliana Tuwima. Na scenę więc kolejno wkroczyli: Rzepka – Natalka, dziadek – Pan Piotr, babcia – Pani Ola, wnuczek – Pani Beatka, Mruczek – Pani Dorotka, kotek – Pani Iwonka, kurka – Igor, gąska – Pani Paulinka, bocian – Pan Dyrektor, żabka – przedszkolak Pola oraz kawka, którą byli wszyscy zebrani goście! Perypetie bohaterów wywołały uśmiech na wszystkich twarzach!

Serdecznie dziękujemy wszystkich obecnym za tak liczny udział w obchodzie Dnia Edukacji Narodowej i cieszymy się, że przebiegł on w tak radosnej atmosferze.

A oto tekst słynnej „Rzepki”:

Zasadził dziadek Piotrek rzepkę w ogrodzie,
Chodził te rzepkę oglądać co dzień.
Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,
Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka!

Dziadek Piotr w szkole jest pedagogiem

Wiele spraw może załatwić – dialogiem

Pan Piotr rolnikiem jest – każdy to wie

Nie ma lepszego Dziadka w Kwaśniowie!


Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę,
Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może!

Zawołał dziadek na pomoc babcię:
„Ja złapię rzepkę, ty za mnie złap się!”

Babcia wfu w szkole naucza

W rolnictwie wf jej nie wyklucza!

Babcia silna jest jak Pudzianowski

Nie ma silniejszej w obrębie wioski.


I biedny dziadek z babcią niebogą
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!

Przyleciał wnuczek, babci się złapał,
Poci się, stęka, aż się zasapał!

Wnuczek to pomoc wielka dla szkoły

wzorowy belfer – mądry, wesoły

Wszyscy zebrani dobrze go znacie

Każdy słyszał o pani Beacie


Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Zawołał wnuczek szczeniaczka Mruczka,
Przyleciał Mruczek i ciągnie wnuczka!

Mruczek na straży porządku stoi

Niejeden w szkole Mruczka się boi.

Na przerwie woła nie tracąc minuty

„Stój! Nie biegaj! Wycieraj te buty!”


Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Na kurkę czyhał kotek w ukryciu,
Zaszczekał Mruczek: „Pomóż nam, Kiciu!”

Oto nadchodzi Pani Iwonka

Ze swym uśmiechem nie czeka do dzwonka!

Wielka to pomoc szkoły w Kwaśniowie

Dumni z tej kici są dziadziusiowie


Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Więc woła Kicia kurkę z podwórka,
Wnet przyleciała usłużna kurka.

Kurka to uczeń jest naszej szkoły

Wyrosną z kurki Orły, Sokoły!

Czasem rodzinie kurka dokuczy

Dobrze że dziadek jej zasad nauczy!


Kurka za Kicię,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Szła sobie gąska ścieżynką wąską,
Krzyknęła kurka: „Chodź no tu gąsko!”

Gąska w przedszkolu rysuje szlaczki,

Wszystkim Wam teraz prześle buziaczki.

Redaktor szkolny jest z niej wspaniały

Z podziwu wszystkim wychodzą gał.. oczy 😀


Gąska za kurkę,
Kurka za Kicię,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Leciał wysoko bocian-długonos,
„Fruńże tu, boćku, do nas na pomoc!”

Bocian w Kwaśniowie jest dyrektorem

A od wfu prawdziwym doktorem

Drzwi ma otwarte dla wszystkich w rodzinie

Z takim bocianem szkoła nie zginie

Bociek za gąskę,
Gąska za kurkę,
Kurka za Kicię,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
Pocą się, sapią, stękają srogo,
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!

Skakała drogą zielona żabka,
Złapała boćka – rzadka to gratka!

Żabka z Gąską świat przemierza

Nie potrzebuje ciśnieniomierza ! (w porównaniu do Gąski po 8 godzinach w przedszkolu..)

Żabka to duma i przyszłość edukacji

Czy ktoś zaprzeczy? Czy nie mam racji?


Żabka za boćka,
Bociek za gąskę,
Gąska za kurkę,
Kurka za Kicię,
Kicia za Mruczka,
Mruczek za wnuczka,
Wnuczek za babcię,
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
A na przyczepkę
Kawka za żabkę
Bo na tę rzepkę
Też miała chrapkę.

Kawką niech będą wszyscy zebrani

bo są przez dzieci bardzo lubiani!

A że znaczeń ma wiele ta kawka

Na koniec wpadnie Wam kawki dawka

Tak się zawzięli,
Tak się nadęli,
Ze nagle rzepkę
Trrrach!! – wyciągnęli!
Aż wstyd powiedzieć,
Co było dalej!
Wszyscy na siebie
Poupadali:
Rzepka na dziadka,
Dziadek na babcię,
Babcia na wnuczka,
Wnuczek na Mruczka,
Mruczek na Kicię,
Kicia na kurkę,
Kurka na gąskę,
Gąska na boćka,
Bociek na żabkę,
Żabka na kawkę
I na ostatku Kawka na trawkę.

Scenariusz i reżyseria: Julian Tuwim i pani Ola Mstowska

Your email address will not be published. Required fields are marked *